Archiwum -
powrót do strony głównej
despiracja
Chyba wreszcie zrozumiałem K, kiedy jej się odechciewało mówić jak coś palnąłem.

Otóż doświadczyłem niesamowitego stanu i postanowiłem się nim z kimś podzielić.
I z perspektywy czasu, po jaką cholerę, to nie wiem :/

W każdym razie: doświadczyłem niesamowitego stanu, i nie mam ochoty się już nim dzielić.
...
2009-01-27 21:22:49
skomentuj 1