patrzeć kiedy ludzie chcą słuchać.
I tylko wtedy mówić, choć gdzieś tam w środku chciałbym wierzyć że w innych sytuacjach też warto.
Alee...
Chyba lepiej teraz abym wysypał mniej ziaren, a na żyzną glebę. Taki przejaw szacunku do siebie, swoich słów i idei.