Zaczynam czerpać przyjemność z tej mojej depresji.
Wiecie, to trochę jak kiedy walniecie się w kolano i tak bardzo boli, że nie możecie przestać się śmiać.
Depresja powoduje, że człowiek jakoś tak się kurczy wewnętrznie i z czasem coraz mniej ponlemuje. I gdzieś na końcu jest ten punkt, kiedy chcesz tak mało, że nagle wszystkie potrzeby masz zaspokojone.