Archiwum -
powrót do strony głównej
nieróbdzień
Czyli olewamy wszystko, co olać można.
Jakiś czas temu postanowiłem wprowadzić takie dni, kiedy to przeziębiłem się — jak zawsze, kiedy pś chciała odpocząć. Zamiast tego inny pomysł: kilka dni w miesiącu, kiedy to poza afkami i wizualizacjami nie muszę robić nic.
Tak więc dzisiejszy nieróbdzień spędziłem w 90% w swoim pokoju (najodleglejszym od wszystkiego na farmie). Oglądałem śmieszne obrazki, gadałem na gg, budowałem zamek w Minecrafcie.

Bo czasem jest potrzeba lenistwa, i kiedy wyleni się wystarczająco długo (ale zachowując świadomość! przynajmniej na tyle aby zauważyć kiedy lenistwo stanie się nieprzyjemne) to pojawia się inspiracja do działania, na którą normalnie trzeba by czekać dłużej.

Heh, chyba w ogóle powinienem sobie stworzyć jeden dzień w tygodniu bez ludzi.
Dear diary...
2011-02-23 22:31:11
skomentuj 0